Rozchodzenie się fal cz. 5

Na wybrzeżach Francji i wysp Brytyjskich przypływ przychodzi z otwartego Oceanu i w swym pochodzie wzdłuż wybrzeży, spóźnia się bezustannie w porównaniu do pierwotnego ruchu, sprawionego wśród Oceanu przyciąganiem słońca i księżyca. Wciskając się do płytkich mórz, otaczających dwie wyspy Irlandią i Wielką Brytanię, fala przypływowa zwalnia stopniowo swój bieg. Uderzywszy o przylądki, rozchodzi się ona dokoła dwóch wysp z taką powolnością, iż potrzebuje jeszcze dziewiętnastu godzin, aby zbliżyć się do cieśniny Kaletańskiej, gdzie napotyka inną falę, młodszą o dwanaście godzin, a która przebiegła krótszą drogę przez kanał La Manche. W sumie pierwsza fala spóźniła się o sześćdziesiąt godzin w stosunku do ruchu, który nadał jej pierwszy bodziec.

trening na rzezbe

Skąd pochodzi owo zwolnienie fali? Wyjaśniły nam to poszukiwania astronomów i fizyków. Szybkość fali przypływowej proporcjonalną jest do głębokości Oceanu. Grzbiet fali przyśpiesza lub zwalnia swój bieg, stosownie do głębokości masy wodnej, którą przebiega. W miejscowościach, gdzie dno oceanu znajduje się na 8,000 metrów oddalone od powierzchni, szybkość fali wynosi 850 kilometrów na godzinę; tam gdzie głębokość wynosi tylko loo metrów, przypływ rozchodzi się z szybkością 96 kilometrów na godzinę; na koniec gdy dno znajduje się na 100 metrów niżej poziomu morskiego, ruch wody zupełnie słabnie i nie przewyższa 25 kilometrów na godzinę, to jest 410 metrów na minutę. Wskutek opóźnienia jakiego doznaje fala przypływu, czas, upływający między przejściem księżyca przez południk oraz chwilą zupełnego przypływu, dziwnie bywa zmiennym w rozmaitych portach, położonych blisko siebie.

trening na rzezbe