Prądy oceaniczne cz. 6

Dalej biegnie Gulfstream ku wyspom Brytyjskim, ku brzegom Norwegii i Islandii, ciągnie następnie przez morza podbiegunowe aż do Szpicbergu. Jak to już stwierdziła szwedzka ekspedycja w 1801 r., prąd dochodzi aż do północnych wybrzeży tego archipelagu, ponieważ na brzegu Shoal-Point, położonego mniej więcej pod 80 stopniem północnej szerokości, zbierano nasiona pewnej rośliny pochodzącej z Antylów (cn-tada gigalobiuni). Prąd oblewa również zachodnie brzegi Nowej Zemli, gdyż znaleziono tam butelki, pochodzące z norweskiej huty szklanej, oraz sieci rybaków skandynawskich. Między Islandią i cieśniną Davisa, siła prądu znacznie słabnie, istnienie jego zostało tu jednak stwierdzonyem głównie przez Nordeuskiolda i Hamberga przy pomocy mierzenia ciepłoty na powierzchni, oraz w głębi morza.

projektowanie ogrodów otwock

W cieśninie Davisa ciepły prąd Atlantyku spotyka się z zimnymi prądami: Labradorskim i wschodnio-Groenlandskim, idącymi od bieguna. Gdy w słodkiej wodzie spotkają się dwa prądy, mające nie jednakową temperaturę, to woda zimna jako cięższa płynie spodem, a cieplejsza zajmuje górne warstwy, ale przy spotkaniu się ciepłego prądu atlantyckiego z odbiegu nowym prądem Labradorskim, dzieje się inaczej. Ciepła woda Gulfstreamu jest cięższa od wody, przybywającej od strony bieguna, ponieważ ciepła woda morska zawiera w sobie więcej soli, niż ta, która powstała ze świeżo stopionego lodu. Z tego powodu ciepły prąd jako cięższy, zanurza się głębiej a ponad nim płynie po powierzchni zimny prąd Labradorski; schodzi on coraz niżej ku południowi, przechodzi koło wyspy i ławy Nowofunlandzkiej i łączy się wreszcie z ciepłym prądem, płynącym wzdłuż Antyllów i Florydy.

projektowanie ogrodów otwock