Prądy oceaniczne cz. 2

Szkic taki dałby nam obraz zupełnie prawic symetryczny; w podzwrotnikowych szerokościach na północ i na południe od równika istnieje ogólny ruch prądowy na zachód; oba prądy równikowe rozdzielone są przez powrotny prąd równikowy, kierujący się ku wschodniej stronie oceanu i przechodzący następnie w prądy równikowe. Te zaś dwa prądy na zachodniej stronie oceanu rozbiegają się w kierunku biegunów, lecz między 40 i 50 szerokości oddalają się od wybrzeży i kierują się na wschód jako prądy łączny ku przeciwnym wybrzeżom, gdzie powstaje nowy podział na dwie połowy. Z tych jedna dąży w kierunku bieguna, aby znowu skręciwszy na zachód zająć to miejsce, które łączny prąd przy swym uchylaniu się od wybrzeży między 40 i 50 stopni pozostawił między sobą a wybrzeżem; podczas gdy druga połowa prądu na wschodniej stronic oceanu zawraca ku równikowi.

dachy lublin

Krążenie objawia się na południowej półkuli, zawsze w przeciwnym kierunku, niż w analogicznym do niego północnym obiegu. Przy ścisłym porównaniu załączonej mapy z prądami morskimi, wyniknie naturalnie, iż wskutek odmiennego ukształtowania kotlin morskich w wyższych południowych szerokościach szemat ten nie występuje tak wyraźnie, jak w północnorównikowych strefach morskich. W północnej części Indyjskiego oceanu, szemat ów jeszcze trudniej odnaleźć.

dachy lublin