Ciepłota morza cz. 8

Na szczęście owe szczątki lodowców zmniejszają się bardzo szybko od chwili, gdy zostają zapędzone w strefy Gulf-Streamu; podmywane u podstawy ciepłą wodą prądu, góry chylą się, łamią, rozpadają zupełnie i pod 40 stopniem szerokości geograficznej rzadko już napotkać można płyty lodowe.

Na południowej półkuli powstają podobne zjawiska; prawdopodobnym jest atoli, iż góry lodowe, napływające z południowych lądów ku równikowi, posiadają w ogóle kształty mniej urozmaicone od mass lodowych północnej półkuli: nie są to już iglice, ani kopuły o dziwacznych zarysach, lecz rodzaj ścian wznoszących się niby urwiste .skały na 50 i 60 metrów wysokości.

wibroflotacja

Mogą one wszakże posiadać większe jeszcze rozmiary ód odłamów spadających z lodowców północnych, widziano ta bowiem góry, mające 6—8 kilometrów długości, w kształt gór pływających po południowych morzach, zależy prawdopodobnie od srogiego zimna, panującego w strefie południowego bieguna i dlatego śniegi i lody z lądów antarktycznych zapędzają się dalej na otwarte morze. Oderwane odłamy takich lodowców unoszą prądy głównie ku południowej Afryce: widziano je z miasta Cap pod 34 stopniem szerokości i opowiadano również, iż lód napłynął do przystani Laplaty, położonej prawic w tej samej odległości od równika.

wibroflotacja